Pomocna pożyczka dla zadłużonych – 3 kroki do wyjścia z długów

Powstanie zadłużenia powoduje nie tylko problemy finansowe, ale przede wszystkim dyskomfort psychiczny. Stres, nerwy i rozpaczliwe szukanie rozwiązań to najczęstsza wizja gromadzących i nawarstwiających się trudnych sytuacji. Czy to musi tak wyglądać? Oczywiście, że nie. Jeśli rozwiązania szuka się odpowiednio wcześnie, cały proces może przebiec szybko, sprawnie i bez negatywnych emocji.

1. Analiza bieżących zobowiązań i wydatków

Problemy finansowe, które urosły do tego stopnia, że nie wystarcza od przysłowiowego pierwszego do pierwszego to znak, że pora zacząć zająć się swoimi pieniędzmi. Pierwszym krokiem jest przeanalizowanie swojego budżetu. Należy go prześwietlić dokładnie i znaleźć odpowiedź na to, czy problem tkwi w zbyt dużej ilości zobowiązań czy w nieodpowiednim zarządzaniu swoimi finansami. Michał Szafrański, autor popularnego bloga finansowego Jak oszczędzać pieniądze we wpisie na temat mitów i sposobów oszczędzania wskazał najczęściej stosowane wymówki, które odciągają od analizowania i planowania swojego budżetu. Wyjaśnia też, że to nie jest trudne ani czasochłonne, a niezaprzeczalnie korzystne.

2. Planowanie budżetu domowego

Ta czynność idzie w parze z analizą budżetu. Nie da się zapanować nad domowymi finansami nie robiąc tych obu rzeczy jednocześnie. Nie ma planowania bez analizy, a sama analiza i tak niewiele zmieni. Należy zatem planować wszystkie swoje wydatki. Osoby, które się na to zdecydowały najczęściej są zdumione, jak wiele pieniędzy są w stanie oszczędzić każdego miesiąca. Może okazać się, że zadłużenie powstało nie ze zbyt dużej kwoty rat, ale z powodu nieodpowiedniego zarządzania pieniądzem.

3. Rozważenie zaciągnięcia pomocnej pożyczki dla zadłużonych

A co wtedy, gdy analiza i planowanie budżetu wskazały, że ilość zobowiązań jest zbyt wysoka? Rozwiązaniem może być pomocna pożyczka dla zadłużonych. Choć nie zaleca się spłacania pożyczek inną pożyczką, w tej sytuacji to naprawdę logiczne, przemyślane i sensowne rozwiązanie.

Reply